Ostrów: Zwłoki żołnierzy na Piaskach-Szczygliczce [ZDJĘCIA]

Ostrów: Zwłoki żołnierzy na Piaskach-Szczygliczce. Badacze wykopali kilka ciał żołnierzy, leży tam w sumie blisko 100. Archeologom pomagał leśniczy Lech Szymański

1/7
POMOST

Wykopaliska - Piaski

Ostrów: Zwłoki żołnierzy na Piaskach-Szczygliczce

W lesie na Piaskach-Szczygliczce trwają prace wykopaliskowe prowadzone przez pracowników Pracowni Badań Historycznych i Archeologicznych Pomost z Poznania. Badacze przekopują teren, aby wydobyć zwłoki żołnierzy, którzy zostali pochowani podczas II wojny światowej. Chcą ich zidentyfikować i urządzić im godny pochówek. Szczątki trafią na cmentarz wojenny w Poznaniu-Miłostowie.

Do tej pory ze zbiorowego grobu wydobyto zwłoki ośmiu mężczyzn, badacze spodziewają się jednak, że w najbliższej okolicy mogło zostać pochowanych 95 osób.

– Zmarli to niemieccy żołnierze, siedmiu z nich posiadało przy sobie identyfikatory żołnierskie – mówi Tomasz Czabański, prezes stowarzyszenia Pomost. – Jest wstępna identyfikacja tych osób, jednak z uwagi na ochronę danych osobowych nie można ich ujawniać. Strona niemiecka dokona właściwej identyfikacji.

Zdaniem archeologów zmarli zostali przewiezieni do lasu z miejscowego lazaretu. Do niego trafili z frontu, gdzie walczyli z jednostkami Armii Czerwonej.

Wydobyte zwłoki są całkowicie zeszkieletowane, okres ich mineralizacji minął już trzykrotnie. Przy części z nich znaleziono nieśmiertelniki, czyli metalowe identyfikatory żołnierskie. Zawierają one numery żołnierzy, oddziałów oraz nazwy jednostek. Przy ciałach znaleziono też fragmenty odzieży i drobne przedmioty należące do żołnierzy. Niemcy leżeli w grobach ułożonych na kształt kręgów.
∨ Czytaj dalej



Badacze są pod wrażeniem wiedzy i zaangażowania leśniczego, który opiekuje się tym terenem. To właśnie pan Lech Szymański, szef Leśnictwa Nowy Staw, zawiadomił stowarzyszenie. Leśnik o mogiłach dowiedział się od okolicznych mieszkańców, bezpośrednich świadków tamtych czasów. Pan Lech dotarł do trzech osób, które uczestniczyły w tamtych wydarzeniach. Leśniczy walnie przyczynił się do prowadzonych prac, już wcześniej kazał wyciąć suche drzewa, które przeszkadzałyby w wykopaliskach, a jednocześnie zagrażały spacerowiczom.
Pan Lech za własne pieniądze postanowił upamiętnić zmarłych, postawił pomnik i kamień z tablicą, na której widnieje napis: „Gdy gaśnie pamięć ludzka, dalej mówią kamienie”.

– Nie chciałem umieszczać na kamieniu krzyża z wizerunkiem Chrystusa, bo nie wiem jakiego wyznania byli ci żołnierze, ale jest tam prosty krzyż, myślę, że niczyich uczuć nie urazi – mówi leśniczy.

Na prośbę pana Lecha nastąpiło nawet poświęcenie ziemi, w której leżą żołnierze. Przez lata służby sporządził też dokumentację, która została umieszczona w bazie Systemu Informacyjnego Lasów Państwowych.

– Wielką radość sprawia mi to, że ci ludzie, o których wiadomo niewiele, w końcu po latach będą mieli przywrócone nazwiska – mówi. – Jak patrzę na te groby, to wyobrażam sobie matki, które nigdy nie doczekały się wieści o swoich synach.

Leśniczy ma dowody na to, że w okolicy powstało krematorium do palenia zwłok zmarłych żołnierzy. Obok była wycięta polana, tam miała powstać ściana, w której planowano umieszczać urny z prochami zmarłych. Wbudynku nie zdążono zainstalować pieca i po latach młodzież urządzała sobie tam zabawy.

Dołącz do naszej społeczności na Facebooku! Ostrów: Zwłoki żołnierzy na Piaskach-Szczygliczce

Komentarze (1)

avatar

Wybierz kategorię