Książka ostrowianki już wkrótce w księgarniach. Znamy datę premiery "Hiszpańskiego Lucyfera"

SJ
archiwum prywatne Pauliny Nowaczyk
"Hiszpański Lucyfer" to debiut Pauliny Nowaczyk z Ostrowa Wielkopolskiego. Ta pozycja to romans z elementami erotyki. Znamy datę jej premiery. Już 24 maja książka trafi do półki w księgarniach!

Paulina Nowaczyk przyznaje, że pisanie od czytania dzieli cienka linia. Zawsze uwielbiała czytać, a to przerodziło się w pasję do pisania, tworzenia słowem. Co więcej, jest blogerem, więc pochłania książki codziennie.
Czy "Hiszpański Lucyfer" będzie pierwszą książką, którą napisała ostrowianka? Tak, ale z pewnością nie ostatnią. Paulina zdradza, że wydawca ma już na swoim biurku drugi tom z cyklu Upadłe diabły. - Teraz przede mną opowiadanie do antologii Grupy Literackiej Force, gdzie jestem założycielką. Piszę kolejną, trzecią powieść, która jest szczególnie dla mnie ważna - mówi autorka.

- "Hiszpański Lucyfer" to mój debiut, który zostanie wydany dzięki wydawnictwu WasPos, które też stawia na początkujących autorów - wyjaśnia. Dodaje, że nie pisał tego romansu do szuflady. Tworzyła historię Kima i Olgi z przekonaniem, że chcę ją wydać, a książka musi ujrzeć światło dzienne.

Premiera książki zaplanowana jest na 24 maja 2020 roku. Wszystkie informacje będą podane na fanpage'u Pauliny Nowaczyk.
Paulina Nowaczyk - strona autorska

Książka ostrowianki już wkrótce w księgarniach. Znamy datę p...

Jesteście ciekawi, co zaprezentuje nam ostrowianka i skąd czerpała inspiracje? Po premierze można spodziewać się spotkania autorskiego! - Myślę, że uda się coś zorganizować. Uwielbiam opowiadać o historii Kima i Olgi, głównym bohaterów "Hiszpańskiego Lucyfera" - zaznacza ostrowianka.

Paulina sama chętnie czyta romanse, erotyki, czasami thrillery psychologiczne i kryminały oraz literaturę faktu. Zdecydowanie nie czuję się w fantastyce.

Jesteście ciekawi? Oto fragment "Hiszpańskieg Lucyfera".

Jedna wiadomość...
Niewinny flirt...
Złamane serce...
Ona dała ponieść się emocjom.
On pragnął jej i nigdy się z tym nie krył.
Połączył ich intensywny romans.
Uległa urokowi Hiszpańskiego Lucyfera.
Kimo, miał w sobie wszystko to, co powinien mieć mężczyzna idealny. Kochał moje poczucie humoru, mój charakter, moje wady i zalety. Był moim księciem na białym koniu. Zdominował mnie i moje myśli. Szalałam za nim. Smak jego ust i zapach skóry działał na mnie silniej niż afrodyzjak. Nigdy nie pożądałam nikogo tak bardzo jak jego. Jednak życie bywa przewrotne, a pod maską dzielnego rycerza, czasami skrywają się dwie twarze.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie