Międzychód. Płyną na dmuchanych deskach SUP z Częstochowy do Morza Bałtyckiego, by zebrać pieniądze na rehabilitację 5-letniego Mateusza

Krzysztof Sobkowski
Krzysztof Sobkowski
Płyną na dmuchanych deskach SUP z Częstochowy do Morza Bałtyckiego, by zebrać pieniądze na rehabilitację 5-letniego Mateusza.
Płyną na dmuchanych deskach SUP z Częstochowy do Morza Bałtyckiego, by zebrać pieniądze na rehabilitację 5-letniego Mateusza. Krzysztof Sobkowski
Udostępnij:
Trzech mężczyzn płynie na dmuchanych deskach SUP rzeką Wartą z Częstochowy i dalej Odrą do Szczecina i Bałtyku, by zebrać pieniądze na rehabilitację 5-letniego Mateusza. Nikt jeszcze w tej sposób nie przepłynął Warty i Odry. To łącznie 900 km.

Samo wyzwanie, czyli przepłynięcie 900km Wartą i Odrą stojąc na 4-metrowej dmuchanej desce SUP (z ang. stand up paddle przyp. red.) i mając do dyspozycji tylko jedno wiosło, wydaje się albo niemożliwe do realizacji, albo co najmniej ekstremalne. No chyba, że jest podbudowane ideą pomocy 5-letniemu Mateuszowi. Wtedy niemożliwe staje się po prostu możliwe. Wiedzą o tym doskonale Robert Nowaczyk, Maciej Szyszka i Michał Płaciszewski. Panowie zdecydowali się na taką wyprawę. W piątek 29 kwietnia przepływali przez Sieraków i Międzychód.

Spotkaliśmy ich w Starym Porcie w Międzychodzie. O sobie i swoich przygodach mówią raczej niewiele.

- Pewnie, że jest to przygoda, ale dla nas najważniejsze jest to, by zebrać pieniądze dla Mateusza. Wszędzie gdzie możemy opowiadamy o tym chłopaku i prosimy ludzi o wpłaty – mówią Robert Nowaczyk, Maciej Szyszka i Michał Płaciszewski.

Warta SUP Adventure 2022 - co to takiego?

5-letni Mateusz to młody mieszkaniec Poznania. Urodził się z wieloma wadami neurologicznymi i genetycznymi. Potrzebuje więc ciągłej rehabilitacji, zajęć terapeutycznych, spotkań ze specjalistami i kosztownego sprzętu.

Robert i Maciej to również mieszkańcy Poznania. Michał pochodzi z Legionowa. Robert i Michał są przedsiębiorcami. Maciej to fizjoterapeuta – trener oddechu. Połączyła ich idea.

- Postanowiliśmy, że przepłyniemy jako pierwsi Wartę na deskach SUP. Rozpoczęliśmy 11 kwietnia w Częstochowie, bo dalej rzeka jest w zasadzie trudno dostępna. Płyniemy Wartą, dalej Odrą aż do Morza Bałtyckiego – opowiada Robert Nowaczyk.

Panowie początkowo planowali, że będą potrzebowali na pokonanie 900 km dwóch tygodni. Już musieli plany zweryfikować, a w zasadzie zweryfikowały się same. Każdego dnia powinni pokonywać średnio 65 km. Pierwszego dnia przepłynęli jednak zaledwie… kilka. Wszystko przez zwałki drzew powodowane przez bobry. Więcej trzeba było wykonać przenosek, niż wiosłować. Sama deska waży niewiele, ale do tego ekwipunek i żywność. Każdy ma na desce ok. 60 kg bagażu.

- Wychodziło na to, że zamiast płynąć, przerzucaliśmy dziennie po 1,5 tony towarów – wspominają ze śmiechem, choć wtedy pewnie do śmiechu im nie było.

Natura jest nieprzewidywalna. Tego się już nauczyli.

- Jeśli ktoś myśli, że zna rzekę Wartę, to się myli. W Wielkopolsce to może wodna autostrada, ale wcześniej wcale tak nie jest – mówią mężczyźni.

I do tego aura. Po drodze mieli śnieg, deszcz, mróz, grad, wiatr i dopiero teraz pojawiają się promienie słońca. A ma to znaczenie, kiedy jest się zdanym tylko i wyłącznie na siebie. Chłopaki płyną od rana do wieczora. Tam gdzie zastanie ich zmrok, rozbijają obóz. Śpią w namiotach, przy ognisku, sami przygotowują posiłki. Teraz planują, że podróż zakończą 3 maja.

- Taka wyprawa pokazuje też, jak dzisiejszy człowiek jest daleko od natury. Jak życie, cywilizacja nas bombarduje i ile człowiek odbiera bodźców każdego dnia, które nie są mu do niczego potrzebne. Tu się okazuje, że można żyć prosto i to jest piękne – mówią.

Wysiłek chłopaków można nagrodzić wpłatami na zbiórkę dla Mateusza. Znajduje się na portalu siepomaga.pl. Wpłat można dokonywać przez internet.

Bieżące relacje z wyprawy można z kolei zobaczyć na Facebooku - Warta SUP Adventure 2022. Wyprawa jest możliwa dzięki firmom Autoklinika Poznań, Airflow i Uone.

Polecane:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wyspa zamieszkała przez dzikie plemię

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie