Ostrów: Chcą sygnalizacji świetlnej u zbiegu alei Słowackiego oraz ulic Kaliskiej i Brackiej

MWE
Rodzice dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 5 w Ostrowie Wielkopolskim apelują, aby zainstalować sygnalizację świetlną na skrzyżowaniu znajdującym się przy wylocie z miasta w kierunku Kalisza

Należy ono do najbardziej ruchliwych miejsc, gdyż przebiega tędy miejski odcinek trasy krajowej nr 25. Przejeżdża tam po kilkanaście tysięcy pojazdów dziennie. Ruch zwiększył się jeszcze bardziej po wybudowaniu w pobliżu galerii handlowej. Tymczasem muszą tamtędy przechodzić w drodze do szkoły dzieci mieszkające na terenie nowego osiedla przy ulicy Kujawskiej.

– Całe przejście ma około 30 metrów szerokości. Auta rozwijają dużą prędkość, zwłaszcza te wjeżdżające do miasta od strony Kalisza. Bywa, że jedno auto zatrzyma się, by przepuścić pieszych, ale drugie na sąsiednim pasie pędzi dalej. Tam można naprawdę zobaczyć śmierć w oczach. Żona nie chce nawet posyłać dzieci do szkoły, bo się boi o nie – mówił jeden z mieszkańców na spotkaniu, jakie odbyło się w Gimnazjum nr 3.

Chodzi o zbieg alei Słowackiego oraz ulic Kaliskiej i Brackiej. Rozwiązania komunikacyjne nie są tam najlepsze, także dla zmotoryzowanych. Wielu kierowców skarży się na utrudniony wyjazd z ulic podporządkowanych. Wygląda jednak na to, że niezbyt szybko cokolwiek zostanie tam usprawnione. Miasto wyjaśnia bowiem, że od strony formalnej jest w tym temacie zupełnie zablokowane i nie może go nawet ruszyć.

– To droga krajowa, więc podlega innemu zarządcy. Według jego planów całość tego skrzyżowania zostanie przebudowana wraz z drugim etapem obwodnicy Ostrowa. Dopiero gdy ruszy tamta inwestycja, prace obejmą także dojazd, czyli ulicę Kaliską – mówi prezydent Ostrowa Jarosław Urbaniak.

Mieszkańcy nie są usatysfakcjonowani takim tłumaczeniem, bo w tej sytuacji na światła mogą czekać bardzo długo. Przypomnijmy, że pierwszy odcinek obwodnicy oddano do użytku w roku 2009. Tylko w minimalnym stopniu wyprowadził on ruch tranzytowy z miasta. Rok później miały ruszyć prace przy drugiej części, ale wszystko stanęło w miejscu z powodu braku pieniędzy. Obecnie podaje się różne terminy rozpoczęcia inwestycji, ale są to bardziej dywagacje niż konkrety. Rozgoryczeni ostro-wianie wypominają prezydentowi, że w kampanii przed wyborami obiecał obwodnicę, a potem się z tego wycofał.

– Gdy mówiłem o niej, jesienią 2010 roku, inwestycja była na liście. Były pieniądze i były przetargi. Dopiero w styczniu 2011 roku przetarg unieważniono i obwodnicę Ostrowa wykreślono z listy – usprawiedliwiał się prezydent.

Ostrow.naszemiasto.pl Dołącz do naszej społeczności na Facebooku!

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie