18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Świadkowie zeznają przeciwko ostrowskiemu radnemu

Ryszard Binczak
archiwum
Odbyła się kolejna rozprawa przeciwko radnemu Jerzemu K., któremu prokuratura zarzuciła poświadczenie nieprawdy w dokumentacji.

Poprzednia, listopadowa rozprawa nie doszła do skutku z powodu nagłej choroby sędziego. Wówczas nie brakowało komentarzy, że chociaż o całej sprawie wiadomo już od marca 2011 roku, to jakoś wyjątkowo się ona przeciąga w czasie. Na pierwszej rozprawie oskarżony odmówił składania kolejnych zeznań, a jego adwokat starał się przekonać sędziego, że jego klient jest niewinny i prosił o umorzenie postępowania. Sąd jednak nie przychylił się do wniosku obrony. Wówczas przesłuchano pierwszych świadków , m.in. Stanisława Janeczkowskiego, nadleśniczego Nadleśnictwa Antonin, który o nieprawidłowościach powiadomił radnych powiatu oraz prokuraturę.

W miniony poniedziałek, 23 stycznia, jeden z pracowników zajmujących się wywózką drewna potwierdził, iż był świadkiem, jak Jerzy K. zrywał ze ściętych drzew numery ewidencyjne. Tymczasem te numery to nic innego jak druk ścisłego zarachowania stosowany w leśnictwie. Świadkowie potwierdzili także, że do jednej z firm trafiło drewno lepszej klasy, mimo że ta go nie zamawiała. Z czasem okazało się, że na kwicie wywozowym nie tylko było zapisane inne drewno, ale jego część nie miała żadnych numerów. Obrońca podkreślał, że to był błąd, który został szybko skorygowany, gdyż Jerzy K. wystawił kwit anulujący wywózkę złego towaru. Ponieważ nie udało się przesłuchać wszystkich świadków, kolejną rozprawę zaplanowano na 12 marca.

Przypomnijmy. Przez lata zaniedbań doszło w leśnictwie Klady do strat na blisko 700 tysięcy złotych. Właśnie na taką kwotę miałoby ,,wyparować'' z lasu drewno, a tym, który miałby się do tego przyczynić, jest ponoć radny powiatowy. O tych nieprawidłowościach powiadomił Stanisław Janecz-kowski, nadleśniczy Nadleśnictwa Antonin . Okazało się, że o złym gospodarowaniu drewnem nadleśnictwo dowiedziało się przypadkowo.

Jerzemu K. grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Jeśli sąd uzna go za winnego, straci również mandat radnego.

Więcej informacji na temat ostrowskich radnych w serwisie naszemiasto.pl
Tomasz Gostomczyk - wielki nieobecny wśród ostrowskich radnych

Ostrow.naszemiasto.pl na Facebooku - dołącz do naszej społeczności!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie