Tych leków może zabraknąć przez koronawirusa. Minister Zdrowia aktualizuje listę leków zagrożonych brakiem dostępności

asz
Minister Zdrowia zaktualizował wykaz leków zagrożonych brakiem dostępności. Trafiły do niego m.in. popularne środki przeciwbólowe.
Minister Zdrowia zaktualizował wykaz leków zagrożonych brakiem dostępności. Trafiły do niego m.in. popularne środki przeciwbólowe. 123rf.com
Lista leków zagrożonych brakiem dostępności została opublikowana przez Ministra Zdrowia 5 marca. Po kilku dniach została jednak zaktualizowana, a powodem tego jest rozprzestrzenianie się koronawirusa w Polsce. Do listy leków, których może zabraknąć doszły podstawowe środki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe i przeciwzapalne. Zagrożone brakiem dostępności są także wyroby takie jak maski chirurgiczne i termometry elektroniczne.

Popularne leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe na liście Ministra Zdrowia

Zaktualizowany wykaz leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, które są zagrożone brakiem dostępności w Polsce został poszerzony przede wszystkim o środki, które stosuje się w prewencyjnie w stanach tzw. „grypowych”. Na listę trafiły preparaty zawierające substancje przeciwbólowe, przeciwzapalne i przeciwgorączkowe, m.in.:

  • paracetamol (m.in. Apap, Panadol, Fervex, Gripex)
  • ibuprofen (m.in. Ibum, Ibuprom, Metafen, Nurofen)
  • kwas acetylosalicyowy (m.in. Aspirin, Etopiryna, Polopiryna)
  • ketoprofen (m.in. Ketolek, Ketonal)
  • meloksykam (m.in. Opokan)
  • metamizol (m.in. Pyralgina)
  • diklofenak (m.in. Voltaren, Diclac)
  • naproksen (m.in. Nalgesin)

Za zagrożone brakiem dostępności Minister Zdrowia uznał też leki antyretrowirusowe zawierające lopinawir, rytonawir oraz leki przeciwwirusowe zawierające oseltamiwir.

Zagrożona dostępność masek chirurgicznych i środków antyseptycznych

Na listę trafiły także wyroby medyczne, takie jak:

  • czepki medyczne
  • fartuchy chirurgiczne i włókninowe
  • maski chirurgiczne
  • maski do podawania tlenu
  • medyczne ochraniacze na obuwie
  • odzież operacyjna
  • rękawice chirurgiczne i zabiegowe
  • termometry elektroniczne

Zagrożone brakiem dostępności są także środki do odkażania skóry, m.in. Skinsept, spirytus hibitanowy 0,5%, Octenisept.

Leki zagrożone brakiem dostępności trudniej wywieźć z kraju

Naczelna Izba Aptekarska przypomina, że obwieszenie o lekach zagrożonych brakiem dostępności ma charakter prewencyjny.

Należy szczególnie zaznaczyć, iż OBWIESZENIE MA CHARAKTER PREWENCYJNY – jest to lista leków, środków spożywczych i wyrobów zagrożonych brakiem dostępności, a nie niedostępnych – czytamy na stronie NIA.

NIA informuje też, że Ministerstwo Zdrowia przygotowuje wykaz we współpracy z podległymi jednostkami oraz, że lista jest na bieżąco aktualizowana.

Wyroby, które znalazły się na liście leków zagrożonych brakiem dostępności mogą zostać wywiezione poza terytorium Polski tylko wtedy, gdy przedsiębiorca otrzyma na to zgodę Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Tylko GIF może wyrazić też zgodę na to, by produkty z listy zostały zbyte podmiotowi, który prowadzi działalność poza Polską. Ma to na celu zwiększenie dostępności tych leków i wyrobów medycznych dla polskich pacjentów.

Źródło: nia.org.pl

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Materiał oryginalny: Tych leków może zabraknąć przez koronawirusa. Minister Zdrowia aktualizuje listę leków zagrożonych brakiem dostępności - Kurier Poranny

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Gdy się czuje, że kogoś coś "bierze", to się siedzi od razu w cieple w domu, odpoczywa, a nie lata na zakupy-wtedy łatwiej organizm zwalcza każdą infekcję wirusową. I koniecznie odstawia się to, co karmi bakterie i wirusy, czyli słodycze. Nic nie da środek przeciwzapalny, jeśli człowiek biega wszędzie, ziębi się, owieje go. Jego przyjmowanie ma sens tylko przez kilka dni, bo ibuprofen dłużej przyjmowany jest szkodliwy bodaj dla serca. Polopiryna zaś może nawet udusić alergika..W którymś momencie czując, że po 3 dniach samoleczenia w domu nam nie mija, ale się rozwija, trzeba niestety już spotkania z lekarzem...Bo inaczej infekcja zajmie w końcu płuca i leczenie może być ciężkie. To jest indywidualne jak szybko leci na płuca, dlatego pojawienie się gorączki jest tak ważne. Bywa, że od razu trzeba kontaktu z lekarzem. Jesteśmy tak skonstruowani, że zdrowiejemy odpoczywając w cieple i spokoju. Dlatego kwarantanna jest dobrą rzeczą, skoro większość tych, którzy łapią wirusa, każdy z nas nim może być w kazdej chwili, przechodzi zarażenie się łagodnie. Bo w czasie kwaranntany musi się być w domu, a wiec w cieple, można się wyspać, wypocząć, nic nie przewieje, nie zmoknie się i dzięki temu właśnie organizm wielu osób po prostu zwalcza wirusa. Naprawdę nie można za długo leczyć się samemu. Więc nie wiadomo jakie zapasy leków przeciwzapalnych są bez sensu. Mam chorowitą osobę w domu i jedynie na początku jest sens dać coś przeciwzapalnego, żeby hamować rozwój zapalenia, ale gdy tylko pojawia się już wyższa temperatura, to natychmiast kontaktujemy się z lekarzem. I wiele razy okazywało się, że infekcja zdążyła już zająć oskrzela. Raz to było po kilku dniach lecząc się samemu, innym razem na drugi dzień i schodziła już na płuca. Nie leczcie się sami, jeśli tylko skoczy wam już pod 38 temperatura! To już zawsze jest solidne zapalenie w organiźmie.

Dodaj ogłoszenie