Zbigniew Stonoga pomoże Damiankowi z Wtórku, który cierpi na nieuleczalną w Polsce chorobę

RED
Zbigniew Stonoga, przedsiębiorca, działacz społeczny i polityczny odwiedził w niedzielę 22 marca odwiedził 7-letniego Damianka we Wtórku. Chłopiec cierpi na nieuleczalną w Polsce chorobę: adrenoleukodystrofię. - Serce mi pękło, Jestem po wizycie u tego okruszka - napisał na swoim profilu społecznościowym Zbigniew Stonoga.

Zbigniew Stonoga odwiedził w niedzielne popołudnie 7-letniego Damianka, by zaangażować się w akcję pomocową dla chłopca. - Teraz muszę stanąć i się wypłakać - dodał jeszcze Zbigniew Stonoga w drodze powrotnej, po wizycie u Damianka.

Tego samego dnia, Zbigniew Stonoga opublikował film na swoim profilu z wizyty. Rodzice Damianka apeluje w nim o pomoc, nie tylko finansową, ale także o polecenie lekarza, choćby na końcu świata, który mógłby pomóc ich synowi.

Poniżej publikujemy apel o pomoc, Gosi Stodolskiej, mamy Damianka.

Trudno zacząć, jednak przyszedl czas żeby nasza historia ujrzała światło dzienne...Znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji życiowej. U naszego syna zdiagnozowano bardzo ciężką, w Polsce nieuleczalną chorobę- adrenoleukodystrofię. Jest to choroba, która małymi krokami odbiera mu szansę na normalne fukcjonowanie.Zaczęło się od regresu rozwojowego na początku pierwszej klasy szkoły podstawowej. Myśleliśmy, że może to być na podłożu psychicznym, że nie radzi sobie z obowiązkami szkolnymi i całą tą nową otoczką. Pani psycholog kazała nam jednak jak najszybciej udać się do neurologa. W między czasie zaczęło uciekać oczko. Po wizycie u okulisty okazało się, że jego wzrok się pogorszył. Damianek również zaczął niedosłyszeć. Okazało się jednak, że problem nie jest laryngologiczny lecz neurologiczny. Do tego wszystkiego doszły problemy z koordynacją. Po 16-dniowym pobycie na łódzkiej neurologii nasz świat się zawalił. Gdyby choroba była zdiagnozowana wcześniej Damianek mialby szansę na przeszczep szpiku lub podanie komórek macierzystych. Niestety- zmiany w jego mózgu są już zbyt wielkie i polscy lekarze rozkładają ręce. Wciąż jesteśmy w trakcie szukania pomocy na skalę światową. Nie poddamy się! W końcu chodzi o życie naszego dziecka! Jako rodzice Damianka zwracamy się do Was z ogromną prośbą. Jeśli jeszcze nie rozliczyliście swoich pitów, a chcielibyście przekazać komuś swój 1% będziemy naprawdę dozgonnie wdzięczni za przekazanie go naszemu dziecku. Na ten moment pieniążki potrzebujemy na leki spowalniające przebieg choroby, witaminy, suplementy, rehabilitację. Mamy nadzieję, że nadejdzie dzień, kiedy będziemy mogli napisać- TAK! Znaleźliśmy miejsce, gdzie pomogą naszemu dziecku! Wtedy tych złotówek będziemy potrzebować znacznie więcej. Dla osób, które chciałyby nas wesprzeć w tej nierównej walce podajemy nr KRS, oraz nr konta, na który można dokonywać wpłaty. Nie jest to dla nas łatwy post, jednak wiemy, że bez Waszej pomocy nie damy rady. Z góry dziękujemy za wszelką okazaną pomoc, Prosimy również o modlitwę w intencji Damianka i mocne trzymanie kciuków!
1% podatku Fundacja Muszkieterów
KRS 0000109501
dopisek: Damian Stodolski
Fundacja Muszkieterów
ul. Św. Mikołaja 5
Swadzim
62-080 Tarnowo Podgórne
nr konta 27 1090 1463 0000 0000 4673 1720
(Santander)
tytuł przelewu: Darowizna- Damian Stodolski

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie